Sarajewo- kierunek Baščaršija.


Podstawą pobytu w każdym mieście jest dla nas nocleg blisko centrum, starego miasta. To ważne, kiedy mamy tylko dzień lub dwa na zwiedzanie i poczucie tzw. klimatu poznawanego miejsca. No i zawsze łatwiej wrócić, żeby np.zostawić zbędne manatki kupione po drodze.

W Sarajewie spaliśmy w małym hoteliku Villa Sky. Pokoje czyste, nowe. Hotel oddalony od ścisłego centrum jakieś 5-10 minut. Co ważne, posiada własny garaż połączony z hotelem. Podróżowaliśmy z dziećmi, co w tym przypadku pokazało negatywy tego noclegu. Wybudowany na wzgórzu ( jak większość domów, ze względu na położenie Sarajewa) zmuszał nas do niezłego treningu wózkowego. Nie było to dla nas jakoś mega męczące, ale jednak jest to minus tego miejsca. Śniadanie też mogłoby być bardzie urozmaicone. Płatki, dżemy i masło to jednak kiepski początek dnia. No, ale patrząc drugiej strony był to dla nas pretekst to „drugiego”śniadania na mieście:)

Pierwsze kroki w Sarajewie większość turystów kieruje na Baščaršija. To przecudownej urody bazar miejski z kramami położony na starówce Sarajewa. Wybudowany jest na planie okręgu, a jego nazwa pochodzi właśnie od arabskiego słowa- krąg. Do dzisiaj Baščaršija pełni swoją pierwotną funkcje. To miejsce pełne życia, serdeczne dla turystów i życzliwe mieszkańcom. Nic dziwnego. Co kawałek można tutaj przysiąść na malutkich krzesełkach i delektując się turecką kawą chłonąć niesamowita atmosferę tego miejsca. Fajne jest to, ze ono faktycznie jest dla mieszkańców i to oni są nieodłącznym elementem tej układanki.

A co my robiliśmy w Baščaršija? Oto kilka propozycji dla 5 osobowej rodzinki:)

1. Przejdź się niespiesznie kilka razy wąskimi uliczkami bazaru

2. Poszukaj kolejnego magnesu na magnetyczna tablice i na prezent

3. Zjedz obiad w jednej z knajpek z bośniackim menu

4. Jeśli twoja broda dawno nie widziała brzytwy poszukaj lokalnego golibrody. On bedzie wiedział co i jak:)

5. Zjedzcie wspólnie lody w kawiarni.

6. Zamówcie podwójne espresso, a dla dzieci świeży sok z jabłek

7. Wejdzcie na chwilę do meczetu. Popatrzcie na skupionych w modlitwie

8. Poszukajcie wspólnie jakiegos małego giftu dla dzieci z Sarajewa

9. Pozwól beztrosko pobiegac maluchom za gołebiami

10. Dajcie sobie czas na nicnierobienie

11. I koniecznie, koniecznie zjedzcie przesłodką, rozpływajaca się w ustach baklave.

You may also like

LEAVE A COMMENT

Słów kilka o nas

IgiTravel czyli kto?

IgiTravel czyli kto?

Nasz rok kalendarzowy składa się z kilku wypraw i całej reszty, którą trzeba opanować przy trójce dzieci. Igor- lat 9. Znaki szczególne- nie zawsze ułożona, blond czupryna oraz szczupła sylwetka ciała ( pewnie od ciągłego ruchu-skakania, kopania piłki, wchodzenia na wszelkiego rodzaju przeszkody). Tymon- 3 latka skończy w grudniu. Tak jak Jego starszy brat, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 30 sekund. Niedawno do naszej ekipy dołączyła "niespodzianka" przywieziona z wakacyjnej wyprawy do Indonezji- Maksio. Urodził się 16 marca 2018 r. i rośnie jak na drożdżach:). Agnieszka i Jarek- staramy się ogarnąć całe to szaleństwo:)

Fanpage

Newsletter

Contact Us

Jesteśmy bardzo ciekawi, Kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Masz do nas pytanie, jesteś ciekawy dokąd zmierzamy? Może chciałbyś spotkać się z nami? Zapraszamy do kontaktu. Będzie nam bardzo, bardzo miło.

Bydgoszcz

+48504078916