Zakorkowana Dżakarta.


          Dżakarta nie jest miastem, które łatwo się zwiedza. To, że jest gorąco i wilgotno jest najmniejszym problemem. Można się przyzwyczaić, jakoś. Najgorszy jest smog. To miasto jest oblężone przez auta i motory. Stoi w korku. Dosłownie. Na ulicach nie ma przechodniów, nie da się tutaj spacerować dla przyjemności. Nasz wózek z Tymkiem, był jakimś tworem z innej planety. Czterokołową porażką. Chodniki, to parking dla samochodów. Piesi muszą korzystać z ulicy. Wysokość krawężników przeraża. Nie widziałam żadnych wózków z osobami niepełnosprawnymi, wózków z maluchami brak. Najwygodniej jest przyjechać tutaj z maluchem i używać nosidełka, albo chusty. Tymek jest dużym chłopakiem, mój kręgosłup nie znosi od kliku lat ciężarów. Wózek, był jedynym wyjściem.

Tak na prawdę w Dżakarcie nie ma przepięknych dzielnic, budynków, pomników. Jest stare miasto znane jako Kota z Placem Batavia. Atrakcje, które umiliły nam pobyt w Jakarcie były w większości skierowane do dzieci (oprócz naszej wyprawy z Jakarta Hidden Tours- ale o tym napiszę w oddzielnym wpisie). O przyjemnym spacerku nie było mowy, a jakoś musieliśmy się do nich dostać. Wybraliśmy Ubera. Kontrowersyjny wśród kierowców taksówek w Europie, dla nas w Dżakarcie okazał się super rozwiązaniem. Wystarczy ściągnąć aplikację, podać nr karty kredytowej i w drogę. Na prawdę Uber ma wiele zalet. Nie musisz w ogóle znać języka, w którym porozumiewa się kierowca. On wie dokąd chcesz jechać, bo wcześniej zaznaczyłeś miejsce na mapce. Ty wiesz, ile czasu zajmie dojazd do danego miejsca, ile będzie kosztował i co najważniejsze nie musisz mieć przy sobie gotówki. Możesz wybrać sobie wielkość auta ( ważne jeśli jedziecie w czwórkę z wózkiem i bagażami). Na koniec możesz wystawić opinię kierowcy. To dość istotne dla przyszłych użytkowników Ubera. Uwaga, Ty jako pasażer też jesteś oceniany. Zachowuj się:)
Jedyne co może być minusem używając Ubera w mieście tysięcy aut, to wychwycenie samochodu podjeżdżającego po pasażera. Uber nie ma specjalnych znaków na karoserii. Trzeba zwracać uwagę na markę i numer tablicy rejestracyjnej. Bądź czujny.

You may also like

LEAVE A COMMENT

Słów kilka o nas

IgiTravel czyli Kto?

IgiTravel czyli Kto?

Nasz rok kalendarzowy składa się z kilku wypraw i całej reszty, którą trzeba opanować przy dwójce małych dzieci. Igor- lat 7. Znaki szczególne- nie zawsze ułożona, blond czupryna oraz szczupła sylwetka ciała ( pewnie od ciągłego ruchu-skakania, kopania piłki, wchodzenia na wszelkiego rodzaju przeszkody). Tymon- 1 grudnia 2016 skończył roczek. Tak jak Jego starszy brat, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 30 sekund- a to dopiero początek! Agnieszka i Jarek- staramy się ogarnąć całe to szaleństwo:)

Fanpage

Newsletter

Contact Us

Jesteśmy bardzo ciekawi, Kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Masz do nas pytanie, jesteś ciekawy dokąd zmierzamy? Może chciałbyś spotkać się z nami? Zapraszamy do kontaktu. Będzie nam bardzo, bardzo miło.

Bydgoszcz

+48504078916