Walentynki#Love#KOD# Bez sensu# Love


Najromantyczniejsze restauracje, miejsca, pomysły na Walentynki- od samego rana można się było spodziewać tylko takich wiadomości w mediach:) Pojawiły się też nieco mniej standardowe opcje  spędzenia tego dnia, np. uczestniczenie w marszu KODu. Hmmm, trochę to ryzykowne. W sumie  na takim wiecu charyzmatyczna postać z tłumu,  może zafascynować naszą wybrankę i nie daj Boże przekierować uczucia w nie tą stronę, którą byśmy sobie życzyli. Innym pomysłem miałby być wspólny obiad w barze mlecznym. Nie jestem tak do końca pewna czy np. w Bydzi dzisiaj jakiś bar mleczny jest otwarty. W sumie można przełożyć Walentynki, albo przyspieszyć tak jak zrobiliśmy my z Jarkiem i … przekornie spędzić je miło w sobotę:) Tak sobie myślę, że czasami to jest bardzo trudno być  niestandardowym. W takim np. Więcborku skąd pochodzę nie ma w ogóle baru mlecznego, a i o marsz KODu raczej trudno. No chyba, że zakochane pary wspólnie zorganizują jakiś wiec ( niekoniecznie ten natury politycznej:)). Aaaa i żeby nie było. ze się wymądrzam dokładam moje, autorskie opcje spędzenia Walentynek.

IMG_4489Refleksologia stóp we dwoje. Nie ma to jak wspólne doznania cielesne:)

IMG_9037Po taki seksowny komplecik Walenty musiałby wyruszyć  do Stambułu. No, ale efekt końcowy pozostawiam bez komentarza.

IMG_9766Dla podkręcenia atmosfery sugeruję wizytę w knajpce w Kioto. Atmosfera będzie baaardzo gorąca. Poziom 6-10 tylko dla zakochanych z długim stażem:) Odkryjecie siebie na nowo!

IMG_1306IMG_3118Wspólna wyprawa na wielką górę. Może być np. Kilimandżaro  choć niekoniecznie- bo trwa z 5 dni i nie każda Walentyna to wytrzyma – brak prysznica na ten przykład:)

Niesztampowym pomysłem wydaje się również ugrzęźnięcie na islandzkim pustkowiu. To, że przez dłuższą ( na prawdę) dłuuuugą chwilę będziecie tylko we dwoje- zapewnione na 100%.

Oczywiście można też normalnie, po ludzku – przy świecach z romantyczną pieśnią w tle:) Kochajmy się Moi Mili!!!

Tagi:

You may also like

Niefestiwalowy Tokaj:)

30- dniowe menu.

Dark side of the…

LEAVE A COMMENT

Słów kilka o nas

IgiTravel czyli Kto?

IgiTravel czyli Kto?

Nasz rok kalendarzowy składa się z kilku wypraw i całej reszty, którą trzeba opanować przy dwójce małych dzieci. Igor- lat 7. Znaki szczególne- nie zawsze ułożona, blond czupryna oraz szczupła sylwetka ciała ( pewnie od ciągłego ruchu-skakania, kopania piłki, wchodzenia na wszelkiego rodzaju przeszkody). Tymon- 1 grudnia 2016 skończył roczek. Tak jak Jego starszy brat, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 30 sekund- a to dopiero początek! Agnieszka i Jarek- staramy się ogarnąć całe to szaleństwo:)

Fanpage

Newsletter

Contact Us

Jesteśmy bardzo ciekawi, Kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Masz do nas pytanie, jesteś ciekawy dokąd zmierzamy? Może chciałbyś spotkać się z nami? Zapraszamy do kontaktu. Będzie nam bardzo, bardzo miło.

Bydgoszcz

+48504078916