Browsing category dziecko

Cesarskie łaźnie w Jicinie:)


Po aktywnym dniu wchodzenia, schodzenia, przechodzenia i podziwiania widoków należał nam się odpoczynek. A co ukoi wyczerpane członki bardziej niż ciepła woda? Jacuzzi, sauna, basen i to wszystko tylko dla nas przez całę 75 minut! Cesarskie łaźnie w hotelu Grand Praha w Jicinie to prawdziwy luksus…

Raj w Czechach:)


W Czeskim Raju jest faktycznie raj dla aktywnych maluszków. Skalne labirynty, strome schody, wąskie korytarze przez które trzeba się przedzierać- czy można chcieć czegoś więcej? No, chyba jeszcze tylko ładnej, słonecznej pogody i w drogę!    

Dzień Dziecka 1 czerwca? Nie u nas:)


Dzień Dziecka zdarza się tylko raz w roku? A właśnie, że nie! Patrząc na beztroskie życie Igora odnoszę wrażenie, że on ma wieczny Dzień Dziecka. A co tam! Już niedługo szkoła, obowiązki, czyli normalka:( Jednak teraz, podczas naszych wspólnych wyjazdów, prawie każdy dzień okazywał się dla Niego Dniem Dziecka. Bo jak inaczej można nazwać to

Majówka w Czeskim Raju:)


Lubimy Czechy- za prostotę, swojskość, czeski aktywny tryb życia, luz, za brak ( lub bardzo niewiele anglojęzycznych reklam, szyldów, nazw) no i oczywiście piwo i smažený sýr! Jeśli Wasz 5-latek ( i nie tylko oczywiście) jest aktywny, ciekawy świata, no i ogólnie rozpiera go energia- musicie koniecznie pojechać do Czeskiego Raju. Nieskomplikowane dość krótkie trasy,

Berlin, Berlin!


Każdy powód jest dobry, żeby pojechać znowu do Berlina. Tym razem to koncert Gentleman Unplugged połączony z rodzinną wycieczką. Gdyby nie Babcia, pewnie Igi zostałby w Bydzi:) A tak było i rodzinnie i romantycznie:) Koncert mega inspirujący, energetyczny, pełny pozytywnych emocji. Rzadko chodzę na koncerty (po tym ostatnim, widzę, że dużo tracę). Nie wiem czy

W drodze w 2014…


Nadszedł czas na „obowiązkowe” podsumowanie roku. Wszyscy ( no, prawie wszyscy) podsumowują, nadszedł czas i nas mnie:) Cóż, nie zaskoczę chyba nikogo- nasz rok upłynął nam w drodze. Teraz, kiedy siedzę na wygodnej sofie, popijając herbatę ze świeżą miętą, myślę o tym ile udało się nam zrealizować, czuję radość i satysfakcję. Radość, że po raz

5 lat w jednym wpisie???


Na początku chciałam zaznaczyć, że … to będzie długi wpis. W końcu jak opisać 5 lat?! Igorek- 5 lat i prawie od tylu lat podróżuje… Jedną z fajniejszych rzeczy, dzięki wspólnym podróżom z Igorkiem, jest możliwość obserwowania jak się zmienia, jak zmienia się jego sposób podróżowania i jak zmienia się nasze spojrzenie na Igora, na

Szalony rok 2014:)


Tknęło mnie dzisiaj i zabrałam się za podsumowywania… Za wcześnie? Jako, że nie planujemy już w tym roku ( przynajmniej nic mi  o tym nie wiadomo) jakiś wielkich wyjazdów to chyba mogę już zamknąć tegoroczny kalendarz podróży:) Czy jechaliśmy ostrożnie? Pomimo tego, że 2014 był szalonym rokiem, pełnym wyjazdów, ważnych decyzji nie była to ostra

Piotruś Pan, Fundacja MM i pluszak:)


Prawie 10 lat temu do Bydgoszczy zawitał Piotruś Pan i pomógł mi w stworzeniu bydgoskiego oddziału Fundacji Mam Marzenie. Piotrusiem był ówczesny prezes Fundacji Piotr Piwowarczyk. Przyjechał, opowiedział co i jak, zostawił dokumenty. Osoby, które spotkały się wtedy na tym pierwszym spotkaniu wybrały mnie koordynatorem i … się zaczęło. Pamiętam jakby to było wczoraj. Radość,

Przeszpiegi w Znojmie:)


11 listopada- można biec, protestować, odbierać krzyże zasługi, można też wyruszyć w drogę.  Zgadnijcie, którą opcję wybraliśmy? Trochę żałowałam, że nie pokazaliśmy Igorkowi co działo się w Bydgoszczy tego dnia. Opowiedziałam mu jednak co to za dzień specjalny- 11.11. Flaga w domu jest:) Jako, że dni wolnych było niewiele, więc wyjazd zaplanowaliśmy nie za daleki.

Słów kilka o nas

IgiTravel czyli kto?

IgiTravel czyli kto?

Nasz rok kalendarzowy składa się z kilku wypraw i całej reszty, którą trzeba opanować przy trójce dzieci. Igor- lat 9. Znaki szczególne- nie zawsze ułożona, blond czupryna oraz szczupła sylwetka ciała ( pewnie od ciągłego ruchu-skakania, kopania piłki, wchodzenia na wszelkiego rodzaju przeszkody). Tymon- 3 latka skończy w grudniu. Tak jak Jego starszy brat, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 30 sekund. Niedawno do naszej ekipy dołączyła "niespodzianka" przywieziona z wakacyjnej wyprawy do Indonezji- Maksio. Urodził się 16 marca 2018 r. i rośnie jak na drożdżach:). Agnieszka i Jarek- staramy się ogarnąć całe to szaleństwo:)

Fanpage

Newsletter

Contact Us

Jesteśmy bardzo ciekawi, Kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Masz do nas pytanie, jesteś ciekawy dokąd zmierzamy? Może chciałbyś spotkać się z nami? Zapraszamy do kontaktu. Będzie nam bardzo, bardzo miło.

Bydgoszcz

+48504078916