Z Zielonym Piecem smakuje wybornie:)


Nie jest w Bydgoszczy i nawet nie jest na trasie do, ale musze o niej napisac:). Restauracja z Zielonym Piecem w Olsztynku koło Wymoju, w którym spedzamy beztroski czas w agroturystyce Wodamoja. O agro oczywiscie bedzie osobny wpis:) Restauracja jest z zielonym, kaflowym piecem. Inna nazwa nie wchodzi więc w grę. Z zewnatrz budynek jest

Co na obiad? Jesiotr.


Moja odwieczna bolączka pt. ”co na obiad” skłania nas czasami do odpuszczenia ugotowania domowego obiadku i wyjścia na tzw. miasto. No i fajnie. Fajnie jest odkrywać też miejsca na kulinarnej mapie Bydgoszczy i okolic. Mamy taki plan, żeby je dla was odwiedzać i opisywać. Może nasze wrażenia podpowiedzą Wam – iść czy nie iść. Jak

Lukomir, jest takie miejsce na ziemi…


W podróży fascynuje nas zmiana. Niesamowite jest to, że jednego dnia śpimy w przepięknym, nowoczesnym hotelu, a następnego jesteśmy na tzw. końcu świata. Lukomir. Oddalona niecałe 60 km od Sarajewa, położona na wysokości 1495 m. n. p. m. malownicza wioska do której prowadzi przepiękna górska droga, to jedno z tych miejsc, które zapamiętamy na zawsze.

Sarajewo- trudna lekcja historii.


Widzisz dziury w ścianie tego domu, Igor? – spytał Jarek. Wyszliśmy z naszego hotelu pierwszego dnia po przyjeździe. Pierwsza rzecz, która przykuła naszą uwagę- dziury wielkości pomarańczy w ścianach domu. Pozostałości po cierpieniu i długich miesiącach pod serbskim obstrzałem. Tak niedawno, tuż obok nas ginęli ludzie przez ponad 4 lata. Sarajewo- doświadczyło wiele, oblężone, poniewierane,

Sarajewo- kierunek Baščaršija.


Podstawą pobytu w każdym mieście jest dla nas nocleg blisko centrum, starego miasta. To ważne, kiedy mamy tylko dzień lub dwa na zwiedzanie i poczucie tzw. klimatu poznawanego miejsca. No i zawsze łatwiej wrócić, żeby np.zostawić zbędne manatki kupione po drodze. W Sarajewie spaliśmy w małym hoteliku Villa Sky. Pokoje czyste, nowe. Hotel oddalony od

Sarajewo, majówka, dzieci… Serio?!


Każde miejsce, które uda się nam odwiedzić dostaje od nas na początku pełny kredyt zaufania. Podchodzimy do niego z otwartymi głowami i oczyma. Staramy się zrozumieć, poznać i uszanować to, co zobaczymy. To najlepsze co możemy zrobić, a wtedy otrzymamy wiele w zamian. Tak było z Sarajewem. To miasto z pewnością nie przychodzi na myśl,

Przystanek Villany.


Wstajemy z rana, pakujemy jedną torbę, drugą, trzecią, drona, wózek, zakupy i wyruszamy. Maksio zasypia po kilku minutach. O chwała Ci Panie za easylift ( łóżeczko samochodowe podobne do tego jakie używają linie lotnicze). Maluszek przypięty jest pasami i w pozycji leżącej pokonuje z nami kolejne kilometry. Villany przy granicy chorwackiej to kolejne malownicze miejsce

Na mapie majówkowej wyprawy- przystanek Balaton.


Wyprawa z Trójcą , w tym z 1,5 miesięcznym Maksiem miała być dla nas ( pomimo wszystko) wypoczynkiem i odskocznią od codzienności. Wybraliśmy trasę, która pozwalała nam na w miarę sensowne przemieszczanie się ( odległości) no i umożliwiała zobaczenie czegoś nowego. Pożegnaliśmy zamek w Koteśowej i przemiłych właścicieli kierując się nad węgierski Balaton. Dla mnie

Niezwykły nocleg w drodze…


Koteśova, to nie tylko możliwość noclegu w XV- wiecznym, gotyckim zamku. To miejsce z duszą i nie ma w tym krzty przesady. Jeśli będziecie mieli tyle szczęścia co my, właściciel, śpiewak operowy Gustav Belaćek z Bratysławy, na zakończenie dnia, po oporządzeniu podwórza, w wiecznie przybrudzonym farbą kombinezonie, zagra dla Was na organach znajdujących się  w

Śpij słodko, Maksiulek:)


Mały Maksio leży sobie wygodnie obok mnie. Jedziemy. Jestesmy w drodze. Nasze Maleństwo bezpiecznie i komfortowo śpi w najfajniejszym gadżecie jaki ostatnio udało mi sie znaleźć. Easylift. A wszystko dzięki „nocnym rozmowom Polakow”, a właściwie rozmowom świeżo upieczonych tatusiów. Po kolejnej, comiesiecznej, winnej degustacji znaleźli wspólny język mój J. i młody tata Sebastian. Jeden drugiemu

Słów kilka o nas

IgiTravel czyli kto?

IgiTravel czyli kto?

Nasz rok kalendarzowy składa się z kilku wypraw i całej reszty, którą trzeba opanować przy trójce dzieci. Igor- lat 9. Znaki szczególne- nie zawsze ułożona, blond czupryna oraz szczupła sylwetka ciała ( pewnie od ciągłego ruchu-skakania, kopania piłki, wchodzenia na wszelkiego rodzaju przeszkody). Tymon- 3 latka skończy w grudniu. Tak jak Jego starszy brat, nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 30 sekund. Niedawno do naszej ekipy dołączyła "niespodzianka" przywieziona z wakacyjnej wyprawy do Indonezji- Maksio. Urodził się 16 marca 2018 r. i rośnie jak na drożdżach:). Agnieszka i Jarek- staramy się ogarnąć całe to szaleństwo:)

Fanpage

Newsletter

Contact Us

Jesteśmy bardzo ciekawi, Kto znajduje się po drugiej stronie ekranu. Masz do nas pytanie, jesteś ciekawy dokąd zmierzamy? Może chciałbyś spotkać się z nami? Zapraszamy do kontaktu. Będzie nam bardzo, bardzo miło.

Bydgoszcz

+48504078916